Szykuje się najdroższy sezon grzewczy w historii, a to nie koniec podwyżek

Zapytaj eksperta

Masz pytania odnośnie przeczytanego artykułu?

Skontaktuj się

Urząd Regulacji Energetyki niedawno zatwierdził kolejną podwyżkę gazu. Jest to już trzeci wzrost cen za gaz w tym roku, który już niedługo odbije się na naszych portfelach. Sezon grzewczy coraz bliżej – na wyższe rachunki powinni przygotować się nie tylko właściciele domów, ale również mieszkańcy bloków – okazuje się, ceny wzrosną o 7,4 %. Warto przypomnieć, że ostatnia podwyżka miała miejsce w sierpniu – wtedy, ceny gazu wzrosły o 12,4 %.

Pierwsza podwyżka od 2019 roku miała miejsce w kwietniu bieżącego roku. Podniesienie cen było spowodowane wzrostem cen gazu na rynku hurtowym, czyli na Towarowej Giełdzie Energii, na której PGNiG kupuje gaz dla swoich odbiorców. Ceny znów poszły w górę – stąd pojawiły się kolejne podwyżki. 16 września, Urząd Regulacji Energetyki zatwierdził nową taryfę PGNiG – a to oznacza wzrost cen o kolejne 7,4 %.

Ceny gazu na Towarowej Giełdzie Energii stale rosną – tylko w sierpniu odnotowano wzrost cen o 18%. Jest to związane z aktualną sytuacją epidemiologiczną. W zeszłym roku, aktywność gospodarcza Europy była osłabiona – popyt na paliwa był na niskim poziomie, dlatego ceny też były niskie. Teraz gospodarka ruszyła, okazało się, że gazu jest za mało, a magazyny w Europie puste.

Okazuje się, że podwyżki cen ciepła nie ominą także mieszkańców korzystających z miejskich sieci ciepłowniczych. Przyczyną jest rekordowy wzrost kosztów emisji CO2, która od początku roku podniosła się o 76%. W kwietniu, Ministerstwo Klimatu wydało rozporządzenie, które zezwala firmom ciepłowniczym i elektrociepłowniom na podniesienie cen za ogrzewanie w związku ze wzrostem kosztów emisji.

Nikt nie zagwarantuje, że obecny wzrost cen utrzyma się do następnego roku – możliwe, że jeszcze w 2021 roku pojawią się kolejne podwyżki, dlatego warto zastanowić się nad alternatywnymi źródłami ciepła. Coraz więcej osób decyduje się na ogrzewanie domu prądem. W połączeniu z instalacją fotowoltaiczną jest to aktualnie najbardziej opłacalne rozwiązanie.

Dla przykładu - ogrzanie domu jednorodzinnego gazem, może kosztować nawet kilka tysięcy rocznie. Z racji ciągłych podwyżek, z sezonu na sezon ciepło staje się coraz droższe, dlatego warto poszukać innych rozwiązań generujących oszczędności. Ogrzewanie gazowe można z powodzeniem zastąpić ogrzewaniem elektrycznym. Technologia daje nam tutaj mnóstwo możliwości – elektryczne kaloryfery, piece na prąd, ogrzewanie podłogowe, maty grzewcze. Bez względu na to, na jakie rozwiązanie się zdecydujemy, priorytetem powinno być dla nas niedrogie pozyskanie i wytworzenie ciepła.

A może jednak warto, do ogrzania domu wykorzystać prąd, który generuje nasza instalacja fotowoltaiczna? Wtedy mamy pełną kontrolę nad rachunkami, a wszelkie podwyżki cen za prąd i gaz, już nas nie dotyczą.

Przetwarzamy dane osobowe w celu realizacji usług i zgodnie z Polityka prywatności.

Zamknij