Czy grozi nam blackout? Europa szykuje się na przerwy w dostawie prądu!

Zapytaj eksperta

Masz pytania odnośnie przeczytanego artykułu?

Skontaktuj się

Czy grozi nam blackout? Europa szykuje się na przerwy w dostawie prądu!

Nie da się ukryć, że od pewnego czasu, sytuacja energetyczna na świecie, jest dość napięta. Jak się okazuje, Austria już prowadzi ćwiczenia, które przygotują mieszkańców na całkowitą utratę zasilania. Coraz więcej mówi się o zimowym blackout – czy możemy czuć się bezpiecznie?

Austriacy przygotowują się na przerwy w dostawie prądu

Austria przeprowadziła niedawno ćwiczenia pod nazwą ‘Energie 21’. W czasie ich trwania, administracja wraz z dostawcami energii sprawdzała możliwe scenariusze i działania w momencie, gdy nastąpi przerwa w dostawie energii elektrycznej w kraju. Nie tylko Austria, również Niemcy instruują swoich mieszkańców, jak postępować w razie jakichkolwiek problemów z energią. Coraz więcej osób decyduje się na magazynowanie wody, ciepłych okryć, czy koców.

Blackout – kiedy możemy się go spodziewać?

Czy blackout jest w ogóle możliwy? Tak naprawdę, jeśli dostaw gazu do Europy będzie za mało i energia elektryczna będzie wykorzystywana również do ogrzewania, to sytuacja może być nieciekawa. W niektórych miejscach może całkowicie zabraknąć prądu.

Media już informują o zwiększonym zainteresowaniu agregatami prądotwórczymi. W razie problemów, z dostawą energii to one mogą okazać się ‘zbawienne’. O takich rozwiązaniach warto pomyśleć wcześniej – a nie gdy coś się zacznie dziać i ogarnie nas panika.

Blackout – jak się przygotować?

Blackout, to nie tylko brak prądu w gniazdkach. To przede wszystkim dostęp do wielu mediów. Może nie zdajemy sobie z tego sprawy, ale większość rzeczy, dociera do nas za pośrednictwem prądu. Przykładem jest tutaj woda, gaz, czy internet. Jeśli nadajniki, zostaną odłączone z sieci, całkowicie stracimy kontakt ze światem.

Bez prądu nie działają miejskie pompy – więc w razie blackout, nie będzie wody w kranie. Warto więc zrobić zapas wody butelkowej lub deszczówki. Woda zniknie z półek sklepowych jako pierwsza. Jeśli zabraknie prądu, to terminale i bankomaty również nie będą działać. Przelewu telefonem też nie zrobisz, bez dostępu do sieci. Pozostaje tylko gotówka, dlatego warto ją mieć, aby w razie problemów kupić najpotrzebniejsze rzeczy.

Dużym zagrożeniem jest również odcięcie ogrzewania. Jeśli kotłownie i gazownie przestaną działać to kaloryfery po prostu będą ziemne. Idealnie sprawdzą się tutaj kominki i piece. W mieszkaniach dobrym pomysłem mogą okazać się biokominki, palniki turystyczne, czy świece.

Dopóki masz paliwo w baku samochodu – może on być idealnym agregatem prądotwórczym z gniazdkami, klimatyzacją i ogrzewaniem. Nie zaszkodzi zaopatrzyć się w przetwornicę z 12 V na 230 V, dzięki której zasilimy z samochodu wszystkie domowe sprzęty. Auto stojące na biegu jałowym, spala od 0,5 do 2 l paliwa na godzinę.

Jeśli blackout rzeczywiście się potwierdzi, to będziemy potrzebować również światła. Jedna dobra latarka powinna nam wystarczyć do oświetlenia pokoju. Warto też przygotować zapas baterii i świec, które poza światłem oddają również nieco ciepła.

W kuchni, podczas przygotowywania jedzenia, jeśli  idealnie sprawdzi się palnik turystyczny zasilany gazem, etanolem lub spirytusem – dlatego warto już teraz się w niego zaopatrzyć.

Innym sposobem na blackout są stacje ładowania – można powiedzieć, że to takie bardzo duże powerbanki. Wyposażone są w gniazda z napięciem 5, 12 i 20 V, z mocą wyjściową od 100 do 2000 W. Stacje zasilania umożliwią nam uruchomienie wielu sprzętów.

Oczywiście niezastąpiona, w czasie blackout może okazać się własna instalacja fotowoltaiczna. Dzięki modułom umieszczonym na dachu, możemy korzystać z energii produkowanej ze słońca. Wystarczy zaopatrzyć się w magazyn energii, aby całkowicie uniezależnić się od Zakładu Energetycznego.

Przetwarzamy dane osobowe w celu realizacji usług i zgodnie z Polityka prywatności.

Zamknij